Versus
mity i legendy
Tym, którzy chcą spojrzeć za horyzont, książkę tę poświęcam.
Jaki jest Bóg, ten Najwyższy, ten, który jest Stwórcą Wszechświata? Część osób odpowie:
— Nie ma Boga, jest tylko nauka.
Dla tych osób ten temat się zamyka. Jednakże inni powiedzą:
— Bóg jest taki i taki.
— Dlaczego tak twierdzisz?
— Bo tak mówi religia.
Czy religia jest w tym temacie autorytetem? Mamy wiele religii, każda ma inną wizję. Która zatem go właściwie opisuje? Spójrzmy wokół. Bez problemu odróżnimy człowieka od innego gatunku. Dlaczego zatem ludzie tworzą między sobą podziały na religie, narodowości, i tak dalej?
Wyobraźmy sobie wodę która padła na tłustą powierzchnię. Co się wtedy z nią dzieje? Rozbija się na wiele kropel pod działaniem sił spójności. Tak też robią ludzie. Zatem kim lub czym jest Stwórca? Jest on niczym detergent który zmiękcza wodę. W obecności detergentu znikają podziały na "Moja religia", "Mój kraj", itd. Kto może nam powiedzieć jaki on jest naprawdę? Bez wątpienia jest nim on sam. Pozwólmy zatem powiedzieć mu coś o sobie. Niniejsza książka jest udzieleniem mu głosu.
VERSUS mity i legendy: Stworzenie
(Księga pierwsza)
Informacje szczegółowe
VERSUS mity i legendy: Wszechwładny
(Księga druga)
Mam z nią pewien jeden obraz, jest on dość duży. Kiedyś opowiadałem o tych obrazach. Na nim ja jestem w mundurze i ona też. Ona siedzi a ja za nią stoję na tle flagi naszej nacji. Na obrazie było napisane – Jeżeli zło by miało postać ludzką to wyglądałoby właśnie tak.
Ja to nie odebrałem za obelgę, a wręcz przeciwnie, za pochwałę. W tym świecie widziałem parę razy podobną osobę, tylko z wyglądu, i zaraz to wspomnienie się pojawiało.
Informacje szczegółowe
VERSUS mity i legendy: Mroczne czasy technologii
(Księga trzecia)
Wszystko zaczęło się ode mnie. Ja tam się nie urodziłem tylko przyszedłem, wyglądałem wtedy na 19 lat. Przyniosłem ze sobą urządzenie dzięki któremu miałem nieograniczony dostęp do pieniędzy. Miałem też ze sobą książki z zakresu zakazanej technologii. Wszystko tam robiłem pod płaszczykiem osoby widmo.
Chciałem zobaczyć do jakiego pułapu można manifestować różne technologie. To był szczyt wszystkiego gdyż istoty nie miały tam żadnych szans. W swoim arsenale miałem manipulacje pogodą, planetą, istotami, elektrycznością.
Informacje szczegółowe
VERSUS mity i legendy: Projekt zarządzanie
(Księga czwarta)
Zapytałem go – Czy dalej będziesz taką złą jednostką na którą się klasyfikowałeś? Pamiętaj, jak będziesz się tak klasyfikował to ta nacja po ciebie przyjdzie, zrozum to. Rób tak by na koniec życia odpowiedzieć sobie na dwa pytania: "Czy podobało ci się życie?" i "Czy ty, kiedy ci się życie podobało, pomogłeś komuś w tym życiu, czy nie?" Niby proste pytania ale trzeba odpowiedzieć sobie – Czy godnie żyłem? Czy moje życie uszczęśliwiło innych? – Rozumiesz? O to właśnie mi chodzi. To jest główny kodeks istnienia każdej istoty. Na te dwa pytania każda istota musi sobie odpowiedzieć. Wedle tych dwóch pytań cały System, cała Maszyneria, która za tym stoi, będzie cię rozliczać. Wiesz?
Informacje szczegółowe
Nasi czytelnicy o książce:
Treść tej książki jest dziełem zarówno prowokującym do myślenia, jak i niezwykle emocjonującym. Fabuła, bogata w szczegółowe opisy i wyrafinowane dialogi, zmusza do refleksji nad ludzką naturą. Książka jest doskonale napisana, z wyczuciem stylu i rytmu, co sprawia, że każda strona jest przyjemnością. Polecam gorąco każdemu, kto szuka literatury, która edukuje, bawi i inspiruje.
Ta książka to prawdziwy klejnot w literaturze współczesnej. Z początku może wydawać się trudna, ale szybko przekonujemy się, że jest to jedna z tych opowieści, które zmieniają sposób, w jaki postrzegamy świat. Autor z niebywałą łatwością splata życiowe prawdy z fikcją, tworząc opowieść, która jest zarówno uniwersalna, jak i wyjątkowo osobista. To lektura obowiązkowa dla tych, którzy cenią sobie głębokie, życiowe historie.
Ta książka to prawdziwa uczta dla wyobraźni, zabierając czytelnika w podróż przez świat pełny niezwykłych wydażeń i głębokich refleksji. Autor zmuszaja do przemyśleń nad naturą istnienia. Bohater, przemierzający różne wymiary, staje się symbolem poszukiwania sensu i zrozumienia własnej tożsamości. To książka, która wciąga od pierwszej strony i pozostawia czytelnika z wieloma pytaniami, skłaniając do głębszej refleksji.
Wprowadzenie do książek
Spotkałem niezwykłą osobę. W mojej ocenie jest ona tutaj wyjątkowym gościem. Dysponuje ona wyjątkową wiedzą o naszej rzeczywistości. Ułamek tej wiedzy prezentuję w niniejszych książkach.
Zapytałem czata GPT Co wiemy na temat takich osób. Oto co uzyskałem:
- Hinduzim – Kalki Awatar (Kalki)
- Ostatnia inkarnacja Wisznu, która ma pojawić się na końcu obecnej epoki (Kali Yugi).
- Jest opisywany jako wojownik na białym koniu, z mieczem, który oczyści świat ze zła i rozpocznie nowy cykl.
- Choć nie nazywa się „czerwony”, bywa przedstawiany w czerwonej aurze, symbolizującej ogień i zniszczenie.
- Mitologia nordycka – Surtr (Surtr, „Czerwony”)
- Olbrzym ognia, który w czasie Ragnaröku przyjdzie z południa z płonącym mieczem.
- Spali świat, aby mógł narodzić się nowy.
- Jest bezpośrednio związany z „ogniowym oczyszczeniem”, podobnie jak Czerwona Kachina.
- Chrześcijaństwo – Czerwony Jeździec Apokalipsy
- Jeden z czterech jeźdźców z Apokalipsy św. Jana (Ap 6:4).
- Czerwony koń symbolizuje wojnę i przelanie krwi, czyli gwałtowne oczyszczenie i koniec porządku świata.
- Mitologia aztecka – Xipe Totec („Nasz Pan Obdarty ze Skóry”)
- Bóg odnowy, płodności i wojny.
- Często przedstawiany w czerwonym kolorze (krew jako symbol odnowy i życia).
- Jego rytuały miały oczyszczać świat przez ofiarę.
- Buddyzm – Czerwone Bóstwa gniewne (np. Hayagriva)
- W buddyzmie tantrycznym istnieją gniewne formy bóstw, często przedstawiane w czerwieni.
- Ich gniew nie oznacza zła, tylko oczyszczenie przeszkód i transformację świadomości.
W mojej ocenie szczególną uwagę zasługuje pierwsza osoba z powyższej listy. Dawno temu zainteresowałem się kulturą starożytnych Indii i poznałem przepowiednie na wiek Kali oraz o Kalki Awatarze. Opierając się na informacjach z różnych źródeł wywnioskowałem, że czas jego pojawienia się przypada właśnie na obecne czasy. Pomyślałem, że dobrze byłoby być obecnym w wydarzeniach opisanych w przepowiedni. Zastanawiało mnie to, że jest tam użyte określenie "Najwyższa Osoba Boga, mistrz duchowy wszystkich ruchomych i nieruchomych istot żywych, Najwyższa Dusza wszystkiego". Interpretatorzy w tym miejscu mówili o podrzędnej inkarnacji oraz tłumaczyli, że te wydarzenia będą miały miejsce za eony lat. W mojej ocenie ich interpretacje są błędne. Uważny czytelnik sam będzie mógł ocenić na podstawie informacji zawartych w tych książkach oraz wydarzeniach jakie mają miejsce na naszym świecie, która wersja odpowiada prawdzie. Może się pojawić argument przeciwko, że w przepowiedni jest napisane: "Pan Kalki, władca Wszechświata, dosiądzie swojego szybkiego konia Dewadattę i z mieczem w dłoni będzie przemierzał Ziemię, ukazując osiem mistycznych mocy i osiem szczególnych cech boskości." Na taki zarzut Versus odpowiedział, że scenariusz tych wydarzeń pisała osoba mu podrzędna, która w tamtym czasie grała rolę jego Matki. Ona chciała by te wydarzenia miały charakter majestatyczny i podyktowała osobie spisującej tę przepowiednię taką wersję jaką znamy. Versus jednak zakwestionował taką wersję tłumacząc, że to kłóci się z jego charakterem. W przeszłości wielokrotnie wykonywał podobne misje i wyglądały one brutalnie. Powiedział też, że po ich wykonaniu historia zapamiętywała go jako tego złego mimo, że robił to dla dobra tych prawych. Tym razem postanowił, że misję oczyszczenia planety ze zła wykonają sami ludzie a on tylko udzieli im swojego wsparcia, a winnych, którzy dopuścili się nieprawości ukarze po drugiej stronie. Ponieważ jest on Stwórcą Wszechświata więc taką modyfikację mógł wprowadzić. Nie zmienia to faktu, że ten czas to jest czas rozliczeń, czas oczyszczenia.
Treść tych książek przedstawia dialog dwóch osób w którym ja jestem osobą zadającą pytania. Moje słowa dla odróżnienia są pisane czcionką pochyłą. Starałem się wiernie przekazać treści odpowiedzi. Mimo swej wartości nie jest to wiedza dla wszystkich. W opinii mojego rozmówcy ludzkość nie jest gotowa na tę wiedzę. Ja jednak uznałem, że warto podjąć się trudu jej przekazania nawet dla nielicznego grona odbiorców.
Z czego to wynika problem zrozumienia i zaakceptowania tej wiedzy?
Generalnie człowiek w życiu szuka odpowiedzi na pytania:
- Kim jest?
- Kim jest Stwórca?
- Co jest po śmierci?
Odpowiedzi najczęściej znajduje w religiach, ewentualnie w drodze własnych poszukiwań. Wiedza na ten temat od takiego autorytetu jak Stwórca nie jest dostępna a to dlatego, że jak twierdzi Stwórca, zszokowałaby żywe istoty. To jest tak jakby w naszym świecie zwierzęta rzeźne dowiedziały się jak człowiek je wykorzystuje. Z pewnością przeżyłyby szok gdyby wiedziały jaki los zgotował im człowiek. To jest powód dla którego dużo osób demonizuje te książki. Ludzie są osadzeni w dualizmach, dzielą ten świat na naturę boską i demoniczną. Najczęściej przypisują siebie do tej pierwszej demonizując tę drugą. Ale czy jest to obiektywne? Jak oceniło by zwierzę rzeźne człowieka? Z jednej strony zna go jako tego dobrego, tego które je karmi i zapewnia warunki do życia, a z drugiej jako tego złego który czyha na jego śmierć. Jakiej zatem natury jest człowiek? Boskiej czy demonicznej?
Czasami poszukując lekarstwa na nasze dolegliwości poświęcamy zdrowie lub życie żywych istot. W rezultacie otrzymujemy lekarstwo które ratuje zdrowie lub życie olbrzymiej ilości żywych istot. Podobnie przebiegało Stworzenie. Wiele technologii które wykorzystujemy w cywilnym życiu, pierwotnie było stworzonych w celach militarnych. Wniosek zatem jest taki, że by zrozumieć wiedzę z wyższej półki należy wznieść się ponad dualizmy.
Spisując tę wiedzę wywnioskowałem, że spojrzenie Stwórcy jest takie jak nasze spojrzenie na obieg wody w przyrodzie. W tym porównaniu jest wiele podobieństw. Woda ma trzy stany skupienia: stały, ciekły i gazowy oraz przejścia fazowe: topnienie i krzepnięcie, parowanie i skraplanie, oraz sublimacja i resublimacja. Dusza jest jak cząsteczka wody, gdy jesteśmy w ciele to tak jakby cząsteczka wody była w stanie ciekłym. Z chwilą śmierci to tak jakby przechodziła stan gazowy. To nie są jedyne podobieństwa. Na przykład parowanie to jest naturalna śmierć a wrzenie to taka śmierć jak na wojnie. Siły spójności są jak lęki przed rozdzieleniem. Tych podobieństw naprawdę można dopatrzeć się dużo. Ale czy my emocjonalnie jesteśmy poruszeni obserwując obieg wody w przyrodzie? Ależ nie i takie spojrzenie ma Stwórca na swoje Stworzenie. Takie spojrzenie jest zawarte w tych książkach na transmigrację duszy. Wiedza ta została wypowiedziana przez samego Stwórcę, nie faworyzuje ona żadnej religii ani też nie tworzy odrębnej religii.
Osoby czytające te książki mogą odczuwać lęk lub mieć wrażenie że ktoś ich obserwuje. Takie osoby przykładają dużą wagę do własnego poczucia bezpieczeństwa. Nie twierdzę, że to jest złe ale czy tym kieruje się żołnierz który poświęca swoje życie by chronić życie swoich najbliższych? Jeżeli twierdzimy, że życie ma wiele wad to powinniśmy odważyć się to zmienić ponieważ teraz jest najlepsza okazja by to zrobić, czyli wykorzystać obecność tutaj najważniejszej osoby we Wszechświecie.
Czy znacie takie osoby o których mówi się, że rany na nich goją się jak na psie? Dlaczego u nich tak się dzieje? Dlatego, że oni nie uciekają przed bólem. Gdy pojawia się ból to oni w niego wchodzą. By to wytłumaczyć wyobraźmy sobie, że w ciemnościach można pomylić linę z wężem. Ciemność to jest brak wiedzy. Jeżeli zareagujemy ucieczką przed wyobrażeniem węża to lęk który się pojawi będzie tylko rósł. Jeżeli natomiast zapanujemy nad nim i sprawdzimy to przed czym się lękamy to strach minie ponieważ odkryjemy, że to nie wąż tylko lina. Ta analogia bardzo dobrze się sprawdza w przypadku wiedzy zawartej w tych książkach. Jeżeli potraktujemy ją jako demoniczną to tylko będziemy wyszukiwać argumentów na utwierdzenie się w swoich lękach. Jeżeli natomiast wzniesiemy się na poziom zrozumienia osoby przekazującej tę wiedzę to doznamy spokoju. Być może też stracimy smak życia ponieważ poznamy wszystkie tajemnice istnienia. Ale też możemy znaleźć sobie takie miejsce w Stworzeniu, które będzie pełne nowych wyzwań i nie będzie nudy.
Kolejne pytanie, które może pojawić się u osób zainteresowanych tą tematyką:
- Czy można się z tą osobą spotkać?
Odpowiedź brzmi – Nie. – Jednak jest furtka którą zostawił Stwórca. Sprawa polega na tym, że On musi wyrazić na to zgodę. Dlatego ktoś kto poznał wszystkie informacje w tym zakresie na temat osoby którą chciałby spotkać powinien wypowiedzieć zdecydowanie swoje pragnienie. Może nawet to być wypowiedziane w umyśle w eter. Będzie to po drugiej stronie wysłuchane. Jeżeli druga strona uzna, że proszący jest godny uwagi, wówczas pragnienie zostanie spełnione; Najwyższa Osoba pojawi się w jego życiu. Jest to dokładnie to samo co było w moim przypadku. Ja czekałem wiele lat zanim ten ktoś pojawił się, po prostu przyszedł do mnie. Tu jest bardzo ważna uwaga. My musimy mieć duży szacunek dla tej osoby którą chcemy spotkać. Można się tylko domyślać co się stanie gdy takiej osobie nie okażemy należnego szacunku czy wręcz ją odrzucimy. Gniew tak wielkiej osoby może być dla nas bardzo destrukcyjny, należy o tym pamiętać.
Inna sprawa, która również jest bardzo istotna, mianowicie zdarza się, że niektórzy wdają się w rozmowę z bogiem. My taki stan nazywamy modlitwą. O czym najczęściej rozmawiamy? O naszych oczekiwaniach wobec niego. On milczy jak grób a my – Boże daj nam chleba ... – i tak dalej, i tym podobnie. Czy kiedykolwiek ktoś zapytał – Boże, jakie trapią Cię problemy? Czy mogę Ci w czymś pomóc? – Czy ktoś ułożył modlitwę w takim nastroju? Chyba nie. W książkach, które tu prezentuję, jest sytuacja odwrotna – tu Stwórca mówi, a my go słuchamy. My jesteśmy spowiednikiem, a nie spowiadającym się. Czy to nie spowoduje szoku w naszym wyobrażeniu Najwyższego? Czy Najwyższy może mieć problemy? A jeżeli tak to czy my, dowiadując się tego, go nie odrzucimy? Nie zdetronizujemy? Czy nie dojdziemy do wniosku, że lepiej żeby on nie istniał? Cóż, tak czy inaczej Stwórca też ma swoje problemy! Teraz kiedy otrzymał możliwość wypowiedzenia się to widzimy ile ma do powiedzenia. Stańmy się odpowiedzialni i spróbujmy zrozumieć jego punkt widzenia. Czy jest lepszy sposób rozwiązania problemów niż wzajemny dialog Stwórcy ze swoim Stworzeniem? Chyba nie, więc skorzystajmy z tej okazji jaka nam się przydarzyła i podajmy sobie ręce. To pomoże też nam rozwiązać nasze własne problemy jak wojny, nieuzasadniona przemoc, chciwość. Tym akcentem zapraszam do lektury moich książek.